Nie jesteśmy nowi na świecie, przed nami była
KURA

O nas i o blogu

Napisz do nas:
qra-poczta@gazeta.pl

Współpracuj z nami

Nagrody
Fundatorzy
Lektury
Filmy


Blog > Komentarze do wpisu

365 niepowtarzalnych dni

pharlap   Wpis pharlapa.

 Jim Brandenburg to popularny, szczególnie w stanie Minnesota, fotograf natury. Przez długie lata nazywano go "the wolf guy", nie bez powodu.
Któregoś dnia Jim skontaktował się z National Geographics wspominając o swoim kolejnym projekcie - zaszyję się w puszczy na trzy miesiące - od jesiennego zrównania dnia i nocy do zimowego przesilenia. Co myślicie o albumie - 90 dni w północnej puszczy? National Geographic kupiło projekt na pniu.

Po trzech miesiącach otrzymali przesyłkę pocztową - kopertę z trzema rolkami filmu.
- Co to jest? - spytał zaskoczony wydawca.
- To o czym rozmawialiśmy - 90 zdjęć do albumu.
-  Zaraz, zaraz, przecież pewnie zrobiłeś setki, może tysiące zdjęć. Przyślij wszystko, pogadamy, które wybrać.
- Nie zrozumieliśmy się. 90 zdjęć. Wyznaczyłem sobie limit - tylko jedno zdjęcie dziennie. 

Efektem był poniższy album...

Jim B

Czasem zastanawiam się nad dniem Jima Bradenburga. Rano, piękny poranek, aż się prosi żeby pstryknąć zdjęcie. Zaraz - czy dzisiaj już nic lepszego mi się nie trafi? Co zrobić z resztą tak pieknie rozpoczętego dnia? I odwrotnie - poczekam do wieczora żeby zrobić zdjęcie zapadajacego mroku. Jak zorganizować taki dzień? Chyba najlepiej w ogóle nie wychodzić z domu żeby uniknąć wielu kuszących okazji. A co jeśli zmieniła się pogoda i nie można znaleźć żadnego godnego uwagi ujęcia. Nie ma przebacz, trzeba zrobić nieefektowne zdjęcie i podpisac je własnym nazwiskiem.

Przeglądam album.. świetne technicznie zdjęcia, niektóre piękne. Niektóre. We wstępie Jim Brandenburg napisał: .. moja praca zostanie obnażona do samych kości pokazując moje prawdziwe umiejętności fotografa i człowieka lasu

W ostatnim dniu roku spoglądam wstecz na 365 niepowtarzalnych szans jakie dał mi ten rok. Niektóre dni są pamiętne, niektóre piękne, niektóre żenujące, niektóre burzliwe, niektóre szare. Niektórych nie pamiętam, niektóre wolałbym zapomnieć, niektóre przeżyć jeszcze raz. 365 dni podpisanych moim nazwiskiem.

To dobrze, że nie mamy takich ograniczeń jak Jim Brandenburg, że każdy dzień daje wiele szans. Chociaż - czasami byłoby wygodnie powiedzieć - niech się dzieje co chce, ja już zrobiłem swoje na dzień dzisiejszy.
Jest powiedzenie - nie chwal dnia przed zachodem. Uzupełniłbym je słowami - nie czekaj zachodu, zrób ten dzień wartościowym w każdej chwili.. 

Każdy dzień. Projekt 365 dni zaczyna się JUTRO.

poniedziałek, 31 grudnia 2012, pharlap
Tagi: fotografia

Polecane wpisy

  • Co postanowiliśmy?

    Drogie Czytelniczki Kury, drodzy Czytelnicy Qry! Jak się okazało, ferie zimowe były nam wszystkim bardzo potrzebne. „Atak” zimy nie spodobał sie jed

  • Ferie zimowe

    Wpis Kanadyjki Drodzy Czytelnicy Qry. Poświąteczne zmęczenie, nowy rok i zimowy brak energii sprawiły, że stanęliśmy nagle wobec pustki i zadaliśmy sobie pytani

  • Ale numery!

    Wpis powsinogi Mówi się i pisze czasem, że w Chicago mieszka największa liczba Polaków po Warszawie. Wymienia się czasem jakieś ogromne liczby. Wikipedia podaje

  • Ostatni poranek w Cluj

    Wstaje dzień w Transylwanii, w Cluj-Napoca. Dziesięciopiętrowy blok stojący w szeregu innych dziesięciopiętrowych, ma „za swoimi plecami” kolejne rz

  • Szukając wiosny – spacerek w Kew Gardens

    Pogoda nas nie rozpieszcza w tym roku więc poszliśmy sobie na spacer w poszukiwaniu wiosny. Jako miejsce naszych wysiłków w tropieniu owej ulotnej pory roku wyb

Komentarze
kattinka33
2012/12/31 14:20:13
Pharlapie, to piękne życzenie (jedno!) - i ważne. Nie ogólne wielorakie: wszystkiego najlepszego czy niech się dzieje dużo i ciekawie. Nie, coraz więcej z nas woli tę jedną wyjątkową chwilę, do przeżycia i zapamiętania. Zmęczyła nas wielość dróg? Raczej ich bezosobowo-zdepersonalizowana, zobiektywizowana i wszechobecna obojętność. Więc żyjmy chwilą, tyle że nie jakąś, tylko właśnie - tą jedyną, naszą.
-
Gość: juliczka, *.dynamic.chello.pl
2012/12/31 21:56:33
Żyć, ale i śnić, równie zajmująco.
-
Gość: subtelna_spryciara, *.bg.univ.gda.pl
2013/01/04 10:25:28
Nie wiem, gdzie najlepiej TO napisać, ale: BARDZO dziękuję za przepiękny kalendarz (ach, powiało egzotyką i przygodą...) i za miłe słowa. Serdecznie pozdrawiam - Ewa Ch. (a źródło subtelnej_spryciary to troszkę jak z pharlapem ;) - odzwierzęco: imię (rodowodowe) mojej pięknej suki, charcicy polskiej, po domowemu Smugi. No, może mniej sławna ;) )
-
2013/01/05 08:39:51
To chyba będzie jeden z moich ulubionych Qrzanych wpisów. Świetne życzenia. Już wiem, że 3 i 4 stycznia zmarnowałam. Postaram się zacząć od dzisiaj...