Nie jesteśmy nowi na świecie, przed nami była
KURA

O nas i o blogu

Napisz do nas:
qra-poczta@gazeta.pl

Współpracuj z nami

Nagrody
Fundatorzy
Lektury
Filmy


Blog > Komentarze do wpisu

Rundgang / Dookoła

Tobias Roth Text von Tobias Roth

Rundgang                                                                      TŁUMACZENIE NA POLSKI

FILSER. Jetz wer i aba belzi. Was is denn fürkemma bei uns? Überhaupt's is des mei Freind und bal mir dischkrier'n, geht des neamd durchaus gar nix o. [...] Und um koa Minischteri bekümmer i mi durchaus gar nix.

                                               Ludwig Thoma, Erster Klasse, Ende der fünften Szene

Es gibt keine Möglichkeit mehr, diese Fülle noch geradeaus zu berichten, mit einer Stimme, mit einem Handstreich. Es ist überhaupt gefährlich, von einer Erzählung auszugehen, wenn es beginnt zu sprechen. Die Zeit ist kein Tier wie andere auch. Es braucht überhaupt keine Größe und Bedeutsamkeit, sobald das Spiegelkabinett der Vergangenheit zu wachsen begonnen hat, und Amaltheia, die Nymphe, die das Horn der Fülle unter dem Arm trägt, hat ihren Schrein unter entlegenen Bäumen. Dann richte erst den Blick in die Städte. Die Anblicke stehen unverbunden nebeneinander und auch im Auge kommen sie nur langsam zusammen. Ich weiß nicht, ob ich es je so habe sprechen hören, aber so sehe ich es. Öliger Film auf allen Oberflächen, Zeit. Beginnen wir also mit

Anagnorisis und Peripetie.

„Herr Ministerialrat ... des is ja der Herr Abgeordnete Filser.“ sagt der Zugführer zu Beginn der sechsten Szene in Ludwig Thomas Einakter Erster Klasse. Und damit bricht alles zusammen, alles kehrt sich um in dem Zugabteil aus Brettern, die die Welt bedeuten. Die emporgekommenen Herren aus dem Norden erkennen in dem bayerischen Bauern, der sie erst allein, dann mit seinem Kollegen durch lautstarke und derbe Scherze gequält hat, einen Abgeordneten, der sie allesamt steigen und sinken lassen kann. Die Hierarchie wird erst von Außen kenntlich gemacht. Mit einem Schlag und kurz vor Schluss wird allen Figuren ihr Ort zugewiesen, quer zum Habitus. An dieser Stelle des Stücks tritt noch ein weiterer markanter Ortswechsel ein. Der Einakter beginnt an einem namenlosen Bahnhof, zu dem offenbar keine Ortschaft gehört, er endet nach sechs Szenen am Münchner Ostbahnhof. Der preußische Teil der Reisegesellschaft hatte sich bereits laufend mokiert, der sogenannte Eilzug solle nicht so oft halten, vor allem nicht in Unterdingharting, Mitterdingharting, Oberdingharting und Hinterdingharting; in den Präfixen zeigt sich Thomas flimmernde Einstellung auf eine knappe Realität: es gibt unweit Münchens nur die Ortschaften Großdingharting und Kleindingharting (zudem: die Kirche von Großdingharting wurde von keinem geringerem als Jörg von Halspach erbaut, er auch für die Münchner Frauenkirche verantwortlich zeichnete). Erst die Haltestelle zwischen Hinterdingharting und Ostbahnhof fällt heraus. Es ist der Ort, an dem das Stück in die faktische Geographie eintritt, an dem sich zugleich herausstellt, dass der unverschämte Bauer ein Abgeordneter ist. Der Zugführer schreit zu Beginn des sechsten Szene die Haltestelle aus, Rekruten hinter der Bühne singen das entsprechende Lied: Trudering.

Es ist der wohl größte Auftritt, den Trudering bisher in der Literatur gehabt hat, als Ort einer Anagnorisis, einer alles umwerfenden Wiedererkennung, von bedeutendem Ausmaß. Es geht nicht darum, dass in Trudering Bauern zu Herrschern werden. Es geht darum, dass in Trudering die Verwechslung aufgedeckt wird. Dass hier eine Handlung umschwingt. Hier ist der geographische Punkt der Grauzone, in der für einen Moment alles in Schwimmen gerät, und dieses Flimmern auch angesprochen wird. Vor allem die Sphären von Stadt und Land, oben und unten, hinter der Zeit und in einer Gegenwart. Mit allem, was dazugehört. Der Einakter wurde 1910 in Egern am Tegernsee uraufgeführt. Der Autor konnte also nicht wissen, welche Wahrheit er allein durch diese Ortsangabe berührt hat. In der filmischen Inszenierung von Kurt Wilhelm aus dem Jahr 1973 fährt im Hintergrund eine Landschaftstapete vor den Fenstern vorbei. Zwischen Trudering und Ostbahnhof liegt flaches, grünes, waldiges, unbebautes Land. Das ist es.

FORTSETZUNG

środa, 24 października 2012, ewamaria030

Polecane wpisy

Komentarze
2012/10/24 00:24:02
Oto po raz drugi porywam się na eksperyment, jakim jest publikacja po niemiecku. Oczywiście z tłumaczeniem. Poprzedni eksperyment raczej się nie udał, nikt oprócz pewnej.panny nie skomentował tekstu, tłumaczenia w ogóle nikt. Mam nadzieję, że tym razem będzie inaczej i ktoś to przeczyta & skomentuje. W tłumaczeniu na polski dodałam ilustracje i zagadkę.
Zagadką jest - wytłuszczone i napisane tradycyjnie w QRZYM niebieskim zdanie - "Zapytaj jakiego florentyńczyka, kim był Guido Cavalcanti ..."
Rozwiązanie jest prościutkie, wystarczy skopiować nazwisko, wrzucić do cioci Wiki, żeby się dowiedzieć, że poeta i przyjaciel Dantego. Więc to nie to jest zagadką. Bo dziś nie ma zagadki, tylko zadanie. Proszę poszukać wiersza Cavalcantiego po polsku, a jak nie będzie, to znaleźć po włosku i przetłumaczyć!
Otwieram konkurs na tłumaczenie Cavalcantiego. Słyszeliście o nim kiedyś? Nie? To zróbmy tyle, żeby pół Polski o nim usłyszało.
I przyznaję nagrodę. Ja, QRA Główna, która się zarzekała, że nie będzie już dawać nagród, zamierzam dać w nagrodę coś, co wcale niekoniecznie musi być na liście nagród, coś co człowiek zawsze chciał mieć z Berlina (oczywiście w granicach cenowego rozsądku) :-)))
-
2012/10/24 23:36:01
mnie to dzisiaj przerasta i nie jestem w stanie docenić. przepraszam i dobrej nocy życzę!
-
2012/10/24 23:47:19
Nie chodzi chyba o język, raczej o dlugość tekstu. W odcinkach to lepiej chyba się by się spożywało.
-
2012/10/25 00:11:09
Kochane moje, a nie możecie sobie czytać w odcinkach? Ale przeczytajcie kiedyś, to bardzo dziwny i interesujący tekst i sprawiło mi dużą przyjemność tłumaczenie go. Robiłam to tylko dla QRY, byłoby mi wiźc miło, gdyby to ktoś sobie kiedyś przeczytał.
-
2012/10/25 22:18:22
Och jej, a ja jeszcze, o dzień spóźniona, muszę się tu przecież z podziękowaniem pokłonić Subtelnej Spryciarze, która, jeśli zajrzy do tłumaczenia, niechybnie znajdzie dostarczony przez siebie cytat w wersji polskiej.
-
2012/10/25 22:22:05
A tu, no cóż, dla ułatwienia...
www.poetryintranslation.com/PITBR/Italian/Cavalcanti.htm
-
kattinka33
2012/10/26 16:41:56
Jeszcze nie wiem, kim był Cavalcanti. Ale śpieszę donieść, że przeczytałam tekst Tobiasa Rotha z najwyższą przyjemnością. Nie wiem, co sprawiło mi większą przyjemność: niespieszna, iście perypatetyczna narracja, która miała w sobie rytm spaceru, podobny do tego, w jakim snuje się wspomnienia, a może to, że narracja, oprócz zarysowanego wyraźnie itinerarium po ulicach pewnego miasteczka T., pełna jest faktów historycznych, w których prawdziwa Historia miesza się z anegdotą o ludzkich losach. Pięknie. Lubię takie niespieszne spacery. Wędrówki. Promenady, "passeios". Wywodzą się z romantycznej idei podróży (każdej, bliskiej czy dalekiej, pieszej czy też dowolnym środkiem lokomocji), którą odbywa się "po coś", choćby tylko po to, by porozmawiać czy - pomyśleć. I jeszcze myśl, przy okazji spaceru podjętego wraz z lekturą tekstu (a zwłaszcza początkowej sceny w pociągu), na marginesie: los chłopka, który staje się posłem z woli (winy) wyborców, to znana figura w kulturze, bo kimże innym był Nikodem Dyzma czy ogrodnik, w którego wcielił się Peter Sellers? PS. Mile widziana byłaby notka o Autorze.
-
kattinka33
2012/10/26 17:14:44
Osobny komentarz-pochwała należy się naszej Pannie Prymarnej za przetłumaczenie tekstu Tobiasa, kawał dobrej roboty, bez dwóch zdań. :)
-
kattinka33
2012/10/26 17:38:48
Chciałabym jeszcze zwrócić uwagę na ciekawostkę: otóż nasze (dziecięce?) wrażenie, iż królewskie pałace mają w sobie coś bajkowego, nie jest tak całkiem bezpodstawne. W tekście Tobiasa Rotha czytamy: Christian Jank, który zaprojektował dla króla zamek z bajki w Neuschwanstein, w gruncie rzeczy był facetem, który malował kulisy do sztuk teatralnych. A ja dodam, że portugalski Palacio Real (pałac królewski) w Bussaco zaprojektował... scenograf teatralny, Luigi Manini.
-
2012/10/26 19:54:05
Och Kattinko, miód lejesz na serca Tobiasa i moje, za co ci wielce dziękujemy. Hmm, notka o autorze... zapytam, czy by nam coś dał.
-
kattinka33
2012/10/26 20:13:16
No, bo chciałabym coś wiedzieć, bo talent wyczuwam, i przyszłość! :)
-
2012/10/27 22:46:08
Do wszystkich, których to może zainteresować - poprosiłam Tobiasa o notkę biograficzną i oto co mi odpisał:

Grüß dich, Ewa,
das sind ja fröhliche Neuigkeiten, hab vielen Dank und gib meinen Dank für das Lob weiter!
Eigene Internetseite habe ich leider keine, aber ich bin zu finden unter www.fixpoetry.com/autoren/tobias_roth.html
(das muss ich mal wieder aktualisieren) und unter
grisebach.ch/de/autoren.html
Wenn du magst, kann ich dir gerne auch nochmal einen kurzen biographischen Abriss schicken.
beste Grüße,
dein
Tobias


Czyli Toibias dziękuje za pochwały i informuje, że nie ma własnej stronki, ale można go znaleźć pod dwoma powyższymi adresami. Jak nie starczy, to proszę dać znać, to napisze notkę.